Zwycięstwo w ważnym sparingu.
W kolejnym meczu sparingowym przed zbliżającą się rundą wiosenną sezonu 2024/25 ORZEŁ pokonał swojego bezpośredniego rywala w walce o utrzymanie 2:4.
Czardasz Osiek Jasielski – ORZEŁ Bieździedza 2:4
1:0 Szot 13 karny, 1:1 Parzygnat 16, 2:1 Krupka 52, 3:1 P.Sikora 74, 3:2 Bal 81, 4:2 testowany I 85 karny
ORZEŁ: Teleś – Rogaczewski(46’ Buczyński, 74’ Włodarczyk), Malikowski(61’ Fara), Szot(46’ testowany IV), Cyrulik(46’ Krupka) – testowany I, Rachowicz (61’ P.Sikora) – testowany II(67’ S.Sikora), Zając (79’ Osika), testowany III(46’ Nizioł) – Śliż(77’ Cyrulik)
Arbiter podyktował w tym meczu aż trzy „jedenastki”, co mówi samo za siebie o obrazie meczu. Dużo było fauli, trzasku ochraniaczy oraz fizycznej gry czy to w powietrzu czy w parterze. Wynik meczu mógł otworzyć testowany (III) skrzydłowy już w piątej minucie, jednak w sytuacji jeden na jednego strzelił wprost w ręce bramkarza. Osiem minut później w kolejnej sytuacji „sam na sam”, obrońca wyciął równo z trawą Adriana Śliża, a rzut karny na bramkę zamienił nasz trener, Marcin Szot. Zaledwie po trzech minutach ORZEŁ stracił prowadzenie po centrze w pole karne. Wydawało się, że testowany (II) zawodnik zażegna niebezpieczeństwo, jednak skiksował w okolicach 7. metra i napastnik Czardasza wpakował piłkę do siatki. Tuż przed przerwą ORZEŁ mógł ponownie wyjść na prowadzenie, jednak najpierw Adrian Śliż z ostrego kąta nie był w stanie pokonać golkipera Osieka Jasielskiego, który odbił futbolówkę na rzut rożny. Po stałym fragmencie gry futbolówka spadła pod nogi testowanego (III) zawodnika w okolicach ósmego metra, jednak strzał powędrował prosto w rękawice bramkarza.
Siedem minut po zmianie stron bramkę z kategorii „stadiony świata” zapakował Patryk Krupka, uderzając ze skraja pola karnego w samo okienko bramki przeciwnika. Odpowiedź na pytanie czy to był w zamyśle strzał czy centra zna jednak tylko sam strzelec. W 63. minucie podwyższyć mógł Marcin Nizioł, jednak w sytuacji jeden na jednego uderzył w bramkarza. Trzy minuty później ekipa z Osieka Jasielskiego mogła odpowiedzieć, ale fenomenalną interwencję zaliczył Darek Teleś. W 72. minucie prowadzenie podwyższył Paweł Sikora, który celną główką wykończył precyzyjne dośrodkowanie Szymona Sikory. W 81. minucie Patryk Fara w niegroźnej sytuacji sfaulował w polu karnym napastnika Czardasza i po pewnie wykonanym rzucie karnym zrobiło się 3:2. Zaledwie cztery minuty później ORZEŁ kolejny raz podchodził do „wapna”, po niefortunnej interwencji obrońcy i zagraniu ręką. Rzut karny pewnie na bramkę zamienił zawodnik testowany (I), ustalając tym samym wynik spotkania. W tym tygodniu przygotowania do rundy wiosennej rozpoczęli także nasi juniorzy. W rozgrywanym w czwartek sparingu, pokonali swoich rówieśników z Sobniowa 4:1. Dubletem popisał się Sławek Pałys, a po bramce dołożyli Szymon Jamrozy oraz Grzegorz Hendzel.



Komentarze