Przegrana na zakończenie sezonu z Frysztakiem
W ostatnim meczu sezonu 2024/25 ORZEŁ Bieździedza przegrał na wyjeździe z liderem z Frysztaka 4:2. Zawody poprzedziła minuta ciszy ku pamięci brata naszego zawodnika, a także byłego zawodnika ORŁA. Pierwszy strzał na bramkę w spotkaniu oddał Marcin Nizioł w pierwszej minucie, ale jego strzał głową nie sprawił problemów bramkarzowi Strzelca. W trzeciej minucie dobrą interwencją po strzale z oskrzydlającej akcji popisał się Kacper Wojnar. W kolejnej akcji nasz golkiper musiał jednak już wyciągać piłkę z siatki po tym jak centrę na piąty metr wykończył Kacper Sokołowski. ORZEŁ odpowiedział w 16 minucie za sprawą Dawida Rachowicza, który posłał futbolówkę ze stojącej piłki w pole karne, a że z centrą minęli się wszyscy, włącznie z bramkarzem gospodarzy to zrobiło się 1:1. ORZEŁ wyszedł na prowadzenie w 27 minucie za sprawą kapitana, Marcina Cyrulika, który wykończył uderzeniem głową dośrodkowanie Dawida Rachowicza. Zaledwie trzy minuty nasza drużyna cieszyła się z prowadzenia. W indywidualnej akcji ze skrzydła, Michał Śliż mijając trzech naszych zawodników nie dał szans Kacprowi Wojnarowi uderzeniem w kierunku dalszego słupka. Jeszcze przed przerwą gospodarze zdołali wyjść na prowadzenie za sprawą Kacpra Sokołowskiego po składnej akcji w 37 minucie. W drugiej połowie stroną przeważającą był zespół Strzelca, a sytuacji ORŁA było jak na lekarstwo. Do siatki piłka wpadła tylko raz, w 72 minucie po dalekim wrzucie z autu i zamknięciu akcji z długiego słupka. Gospodarze mogli pokusić się o wyższy wynik, ale w sytuacji jeden na jednego z Piotrkiem Jareckim fatalnie skiksował Wiktor Hendzel strzelając nad bramką, a wszystkie ofensywne zapędy Sławka Sienickiego kończyły się albo chorągiewką w górze albo na świetnie dysponowanym w roli ostatniego stopera Łukaszu Kiebale, który raz po raz wyjaśniał sytuację grającego trenera Strzelca. Ostatnie minuty ORZEŁ musiał grać w osłabieniu ze względu na uraz Pawła Sikory, gdyż wcześniej limit zmian wykorzystał trener Marcin Szot. Ostatni gwizdek w sezonie 2024/25. Dla wielu z nas trudny, wręcz do zapomnienia. Cel jednak został zrealizowany. ORZEŁ zostaje w A-Klasie. Przed nami czas podsumowań, krótkiego odpoczynku i już wkrótce zaczynamy przygotowania do kampanii 2025/26. Bądźcie z nami! 🟡🟢



Komentarze