ORZEŁ Bieździedza - Oficjalna strona

38-214 Bieździedza

ORZEŁ Bieździedza
11
sobota
kwiecień
POPRZEDNI MECZ
3 - 1
Orzeł Bieździedza
vs
Dragon Nowy Glinik
A Klasa, Krosno III
Stadion w Bieździadce, Bieździadka
19
niedziela
KWIECIEń
Najbliższy mecz
15:00
LKS Głowienka
vs
Orzeł Bieździedza
A Klasa, Krosno III
25
sobota
KWIECIEń
Kolejny mecz
17:00
Orzeł Bieździedza
vs
Sobniów Jasło
A Klasa, Krosno III

Porażka ze Skołyszynem

W meczu II kolejki rozgrywek o mistrzostwo krośnieńskiej A-Klasy, ORZEŁ Bieździedza przegrał na własnym boisku z LKS Skołyszyn 0:3. Złośliwi mówią, że ORZEŁ grał jak nigdy, a przegrał jak zawsze. Ciężko się nie zgodzić, bo w przekroju całego meczu nasz zespół stworzył sobie zdecydowanie więcej sytuacji bramkowych, grał odważnie w wysokim pressingu i przede wszystkim zawodnicy „gryźli trawę”, ale to nadal było za mało. W pierwszych 10 minutach mogło być już 3:0 dla naszej drużyny i na dobrą sprawę przed pierwszym kwadransem ORZEŁ mógł zabić mecz. Najpierw w drugiej minucie Marcin Nizioł znalazł się dogodnej sytuacji, ale jego strzał z ostrego kąta z 10 metra wybronił golkiper przyjezdnych. Minutę później w jeszcze lepszej sytuacji odnalazł się Dawid Rachowicz, ale jego strzał minimalnie minął słupek bramki ekipy Skołyszyna. W piątej minucie futbolówka spadła w okolicy dwunastego metra na nogę Łukasza Bronowicza, który kropnął z woleja, jednak wprost w ręce bramkarza. W dziewiątej minucie ponownie w sytuacji podbramkowej odnalazł się Łukasz Bronowicz, który dopadł do bezpańskiej piłki po centrze z rzutu rożnego i huknął mierząc blisko słupka, jednak świetną interwencją popisał się bramkarz gości. Cztery sytuacje bramkowe i okrągłe 0 przy liczbie strzelonych bramek. Skołyszynianie odpowiedzieli dopiero w 13 minucie mocnym strzałem ze skraja pola karnego, jednak piłka przeleciała nad bramką. Za to już 4 minuty później goście wyszli na prowadzenie. Dalekie wybicie, nieporozumienie defensywy z golkiperem i napastnik przyjezdnych uprzedził wszystkich naszych zawodników dając prowadzenie swojej drużynie. W 22 minucie ponownie przyjezdni mieli dogodną sytuację, ale pewnie w sytuacji jeden na jednego wybronił Kacper Wojnar. W 28 minucie niesygnalizowany strzał z 35 metrów posłał zawodnik Skołyszyna i na raty sparował na rzut rożny Kacper Wojnar. W 33 minucie atomowe uderzenie z rzutu wolnego z czterdziestu metrów posłał Marcin Cyrulik, futbolówka jednak odbiła się od poprzeczki, a próbujący dobić Andrzej Jakubowski głową posłał piłkę daleko od bramki. Jeszcze przed przerwą goście mieli dogodną sytuację po nieporozumieniu w linii obrony, ale napastnik przeniósł futbolówkę wysoko nad bramką. Po zmianie stron ORZEŁ ponownie ruszył do zmasowanych ataków, najpierw w 51 minucie Andrzej Jakubowski oddał strzał po centrze Łukasza Bronowicza, ale pewnie wyłapał golkiper, Skołyszyna. W 55 minucie dobrą okazję ze ostrego kąta z okolic 14 metra miał Marcin Sypień, ale jego uderzenie było zbyt lekkie. Trzy minuty później Łukasz Bronowicz najlepiej odnalazł się w polu karnym, huknął z prostego podbicia, a futbolówka minimalnie minęła spojenie bramki gości. W 61 minucie kolejnym mocnym uderzeniem popisał się Marcin Cyrulik, jednak tym razem piłka minęła bramkę przyjezdnych. W 66 minucie Andrzej Jakubowski chciał zaskoczyć bramkarza Skołyszyna strzałem z rzutu wolnego spod linii końcowej, ale na raty poradził sobie golkiper. W 73 minucie Skołyszyn wyszedł na dwubramkowe prowadzenie. Zawodnik gości posłał prawdziwy pocisk z rzutu wolnego z okolic 40 metra i futbolówka zatrzepotała w siatce. ORZEŁ walczył, próbował i szukał swoich okazji, ale wycofana defensywa Skołyszyna na niewiele już pozwalała naszym zawodnikom. Przed końcowym gwizdkiem z boiska zdążył jeszcze wylecieć Łukasz Kiebała za dyskusję z arbitrem i w konsekwencji drugiej żółtej kartki musiał zejść do szatni. W ostatniej minucie regulaminowego czasu gry ORZEŁ stracił trzecią bramkę po dalekim wybiciu w kontrataku. Napastnik gości wyprzedził naszą defensywę, a na linii zaspał Kacper Wojnar i dał się uprzedzić rywalowi, który wykończył akcję do pustej bramki. To był zupełnie inny ORZEŁ niż widzieliśmy tydzień temu, ale wynik zupełnie taki sam. Dwie kolejki, dwie porażki 0:3. Nie stawia to naszej drużyny w dobrym świetle i pozycji w nowym sezonie, jednak postawa boiskowa daje nadzieję na dobre wyniki, a kolejna okazja do zdobycia punktów już w niedzielę o godzinie 11:00 w starciu z Dragonem Nowy Glinik.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Sponsorzy

Copyright © 2026 - ORZEŁ Bieździedza Wszelkie prawa zastrzeżone

Realizacja: