PODSUMOWANIE ROKU ORAZ RUNDY JESIENNEJ 2025
Witamy wszystkich sympatyków ORŁA w 2026 roku! Styczeń to świetny czas nie tylko dla nowych początków, ale także dla podsumowań. Zapraszamy do lektury podsumowania rundy jesiennej sezonu 2025/26 oraz całego kalendarzowego roku 2025!
RUNDA JESIENNA 2025/26
ORZEŁ do bieżącego sezonu przystąpił pod egidą wielkiego sprawdzianu. Za naszą drużyną finisz ubiegłej kampanii, gdzie graliśmy „o życie”, zmiana na ławce trenerskiej i transfery kadrowe. ORZEŁ przyzwyczaił swoich kibiców, że od kilku sezonów jesień jest kiepska lub fatalna, a na wiosnę panicznie goni stawkę. Czy w sezonie 2025/26 było inaczej? Złośliwi powiedzą, że w zeszłym sezonie Wisłoce Nowy Żmigród nie wystarczyło 18 punktów po pierwszej części sezonu do finalnego utrzymania, jednak fakty są takie, że nasz zespół pierwszy raz od trzech lat nie zimuje „pod kreską”.
18 punktów, na które złożyło się 5 zwycięstw oraz 3 remisy przy 5 porażkach klasyfikuje naszą drużynę na dziewiątej pozycji po rundzie jesiennej. Tak, na dziewiątej. Różne portale (m.in. 90minut) podają, że ORZEŁ ukończył zmagania na szóstej pozycji. Już spieszymy z odpowiedzią w tej sprawie. W końcowej tabeli, w sytuacji, gdy dwie drużyny mają taką samą ilość punktów, o pozycji decyduje zasada dwumeczu (mecze bezpośrednie), natomiast w przypadku, gdy więcej niż dwie drużyny mają taką samą ilość punktów, o pozycji decyduje tak zwana „mała tabela” (tabela utworzona z meczów pomiędzy tymi drużynami). W takim zestawieniu ORZEŁ faktycznie – znajduje się na 6 pozycji, jednakże dwumecze nie zostały jeszcze rozegrane (wszystkie drużyny zagrały po jednym meczu między sobą). W tym wypadku, w połowie sezonu o pozycji decyduje bilans bramkowy, a że nasza drużyna pod tym względem wypada najgorzej z czterech drużyn, to faktycznie – zimujemy na dziewiątej pozycji. Mały szczegół, ale wart odnotowania.
Liderem po pierwszej części sezonu jest drużyna Ostoi Kołaczyce, która pewnie zmierza po awans w tym sezonie. Aż 34 punkty na 39 możliwych oraz 7 punktów przewagi nad grupą pościgową podopiecznych Marka Bukowskiego stawia Ostoję w roli murowanego faworyta do awansu. Grupa pościgowa składa się z trzech zespołów, które znacznie wyróżniały się w rundzie jesiennej – Polonia Kopytowa, Czarni II Jasło oraz Sparta Osobnica. W tym miejscu przypomnijmy – drugie miejsce może także premiować awansem do Klasy Okręgowej. Spośród trzech A-Klas drużyna z największą ilością punktów spośród drugich miejsc będzie mogła cieszyć się z awansu, jednak aktualne zestawienie nie premiuje naszej grupy rozgrywkowej. Na tę chwilę:
1. Brzozovia Brzozów – 33 punkty (A-Klasa grupa II)
2. Górnik Grabownica Starzeńska – 28 punktów (A-Klasa grupa I)
3. Polonia Kopytowa – 27 punktów (A-Klasa grupa III)
Prawdziwy peleton po rundzie jesiennej rozpoczyna się jednak od piątego miejsca, aż 6 zespołów na dystansie 4 punktów! Stawkę otwiera LKS Skołyszyn z 20 oczkami na koncie, następnie aż cztery ekipy z 18 punktami, tutaj właśnie należy szukać ORŁA. Poza naszą drużyną taką samą ilość punktów uzyskały ekipy LKS Głowienki, Zarzecza/Dębowca oraz Sobniowa Jasło. Peleton zamyka Jasiołka Świerzowa z 16 punktami. Tak jak wspominaliśmy wcześniej, ciekawie sprawa wygląda w sytuacji ORŁA, gdyż w bezpośrednich starciach nasza drużyna uzbierała aż 7 punktów, nie przegrywając żadnego bezpośredniego meczu, jednak bilans bramkowy wygląda najmizerniej spośród wszystkich zespołów (18-19).
Poniżej peletonu ziemia niczyja, czyli Orłów dwóch – Lubla oraz Faliszówka. Naszego sąsiada zza między od kreski dzieli jedno oczko, a obie ekipy zgromadziły kolejno 12 i 11 punktów. Rozsądek mówi, że tutaj może rozstrzygnąć się walka o utrzymanie, ale jak to w wypadku A-Klasy, nigdy nie możemy być niczego pewni.
Za plecami Orłów czerwone latarnie ligi – Dragon Nowy Glinik oraz Liwocz Brzyska. Obie drużyny uzbierały po sześć punktów i przed nimi prawdziwe „mission impossible” w rundzie wiosennej.
Czarni II Jasło najlepszą drużyną w spotkaniach domowych. Młodzi zawodnicy z Jasła rozegrali najwięcej spotkań domowych w stawce (
, ze względu na zmianę gospodarza w meczu Orzeł Lubla – Czarni II Jasło, jednak nawet nie licząc tego rezultatu do statystyk, wciąż byliby najlepszą drużyną pod względem meczów domowych. Można mówić o prawdziwej fortecy w kwestii boiska ze sztuczną nawierzchnią w Jaśle – 7 zwycięstw przy 1 porażce i aż 21 punktów, to o 5 więcej niż druga w tym zestawieniu Polonia Kopytowa i o 8 więcej niż trzecia Ostoja Kołaczyce.
ORZEŁ pod względem meczów domowych wypadł słabo, żeby nie powiedzieć fatalnie. Zaledwie 7 punktów klasyfikuje nasz zespół na 11 pozycji, a 12 w tym zestawieniu Jasiołka Świerzowa ustępuje naszej drużynie jedynie bilansem bramkowym. ORZEŁ strzelił w meczach domowych najmniej bramek, na równi z Liwoczem Brzyska – po 6 goli. Jedynie na meczach w Osobnicy (bilans 7-4) padało mniej bramek niż w Bieździadce (bilans 6-7) w minionej rundzie. Zdecydowanie jeśli mamy na podstawie statystyk szukać elementów do poprawy, to warto spojrzeć na wyżej wymienione zestawienie. Jesteśmy pewni, że kibice także nie narzekaliby na większą średnią bramkową i punktową w meczach u siebie.
Zdecydowanie lepiej ORZEŁ wypadł pod względem statystyki meczów wyjazdowych. Ba! Powiedzielibyśmy nawet, że kapitalnie, gdyż o pozycję na podium dzielił nasz zespół jedynie bilans bramkowy! 11 punktów, na które złożyły się 3 zwycięstwa oraz 2 remisy przy dwóch porażkach to wynik godny uwagi. 12 bramek strzelonych oraz 12 straconych pokazuje, że wszyscy którzy jeździli z ORŁEM na mecze ligowe, w delegacjach nie mogli narzekać na nudę. Najlepszą ekipą w tej statystyce byli Kołaczycanie, którzy na 7 meczów zdobyli komplet punktów. Ani jednego oczka nie ugrali natomiast zamykający tabelę Brzyszczanie.
Teraz porozmawiajmy o indywidualnościach.
Przed rozpoczęciem zmagań ligowych w nowym sezonie nastąpiło sporo roszad. Nie tylko kadrowych, co trzeba nadmienić przede wszystkim – z funkcji trenera zrezygnował Marcin Szot. Grający trener po sezonie zdecydował się na zmianę barw i objęcie Jasiołki Szebnie, także w funkcji grającego trenera. Do drużyny po rocznym epizodzie u naszego sąsiada, Orle Lubla, powrócili Marcin Sypień oraz Łukasz Bronowicz. Linię defensywy wzmocnił Piotrek Dychus – zawodnik młodzieżówki Czarnych Jasło. Nie zabrakło także odejść zawodników z klubu. Podsumowanie okienka transferowego:
ODESZLI:
Marcin Szot – Jasiołka Szebnie
Artur Buczyński – zakończenie kariery
Kacper Sypień – Wisłoka Błażkowa
Damian Niklewicz – Orzeł Lubla
Patryk Fara – KS Terliczka
Błażej Baciak – Jasiołka Hankówka/Brzyszczki
DOŁĄCZYLI:
Łukasz Bronowicz – Orzeł Lubla
Marcin Sypień – Orzeł Lubla
Piotr Dychus – Czarni Jasło
Krystian Jachym – wolny zawodnik (poprzednio Ostoja Kołaczyce)
Konrad Czapla – Liwocz Brzyska
Na boisku najwięcej czasu spędził kapitan, Marcin Cyrulik, który skompletował 1150 minut na 1170 możliwych. Zaledwie trzy minuty mniej na murawie rozegrał Dawid Rachowicz, z równie imponującym wynikiem. Trzeci w tym zestawieniu Piotrek Dychus ma na koncie 1106 minut, a ostatnim zawodnikiem, który może pochwalić się czterocyfrową liczbą minut jest Mateusz Rogaczewski – 1023. Pierwszą piątkę zamyka Adrian Śliż, któremu do magicznego tysiąca zabrakło sześciu minut. W sumie w rundzie jesiennej na boisku pojawiło się 21 zawodników. Nie wszystkim zawodnikom jednak udało się zebrać pierwsze minuty w tym sezonie w pierwszym półroczu, jednak wszystkim ogromnie dziękujemy za zaangażowanie, zostawienie serca na boisku i poza nim oraz za wspólne granie, czy to na ligowych boiskach, czy na treningach i sparingach! Pełna lista poniżej:
1. Marcin Cyrulik – 1150[min]
2. Dawid Rachowicz – 1147
3. Piotr Dychus – 1106
4. Mateusz Rogaczewski – 1023
5. Adrian Śliż – 994
6. Łukasz Bronowicz, Andrzej Jakubowski, Kacper Wojnar – po 990
7. Marcin Nizioł – 869
8. Marcin Sypień – 835
9. Łukasz Kiebała – 823
10. Piotr Caputa – 510
11. Łukasz Zając – 472
12. Jarosław Malikowski – 270
13. Piotr Jarecki – 180
14. Piotr Włodarczyk – 178
15. Wiktor Borowy – 161
16. Artur Mamroł – 126
17. Karol Liszka – 59
18. Albert Stasiak – 14
19. Patryk Krupka – 11
Kwestia bramek pozostaje niezmienna od zeszłego sezonu. Jak Marcin Cyrulik się rozstrzelał w minionej kampanii, tak i w nowym sezonie się nie zatrzymuje! Nasz kapitan zdobył 7 goli w rundzie jesiennej i wyraźnie prowadzi w tym zestawieniu. Marcina gonią Łukasz Bronowicz oraz Adrian Śliż, którzy ustrzelili po trzy bramki. Podium zamyka Andrzej Jakubowski z dwoma trafieniami.
Większości bramek nie byłoby, gdyby nie podający! Najwięcej asyst w minionej rundzie zgromadzili na spółkę Andrzej Jakubowski i Dawid Rachowicz – po trzy. Dwa ostatnie podania zaliczył Łukasz Bronowicz, a po jednej asyście dorzucili Mateusz Rogaczewski, Jarek Malikowski, Łukasz Kiebała oraz Wiktor Borowy.
Zawodnicy walczyli w tej rundzie o każdy centymetr boiska. Granie na absolutnym zaangażowaniu niejednokrotnie prowadziło do napomnień arbitrów skutkujących żółtymi kartonikami. Najwięcej „żółtek” obejrzał Łukasz Kiebała, który jako jedyny dorzucił czerwoną kartkę do swojego konta. Było to na skutek dwóch kar indywidualnych w meczu domowym z LKSem Skołyszyn. Także pięć żółtych kartek obejrzał Marcin Sypień. Po cztery napomnienia od arbitrów zebrali Łukasz Bronowicz i Marcin Cyrulik, który będzie pauzował na inaugurację wiosny. Po trzy kartki mają na koncie Łukasz Zając oraz Piotr Caputa, co sprawia, że wisi nad nimi widmo wymuszonej pauzy.
ROK 2025
2025 był dla ORŁA burzliwy. W Styczniu z funkcji prezesa zrezygnował Grzegorz Lisowski, ikona Bieździedzkiej piłki, który urząd sprawował od dekady. Nad klubem zawisły czarne chmury, a wielu bezstronnych komentatorów nie wróżyło ORŁOWI utrzymania w lidze. Ostatnia pozycja w tabeli przy niezwykle wyrównanej stawce i roszadach na poziomie zarządu brzmiało jak wyrok. Do drużyny dołączyli w przerwie między rundami Andrzej Jakubowski, Łukasz Kiebała, Wiktor Borowy oraz Błażej Baciak. Z piłkarskiej emerytury powrócił Łukasz Zając, a do treningów wrócili Kacper Wojnar, Patryk Fara i Kacper Uram. Trzeba oddać cesarzowi co cesarskie – wzmocniona kadra wspięła się na wyżyny zaangażowania i chęci walki o utrzymanie. Podopieczni Marcina Szota na kolejkę przed końcem dopięli swego i zachowali ligowy byt ORŁA!
W 2025 roku (runda wiosenna 2024/25 oraz jesienna 2025/26) w oficjalnych meczach na boisku zameldowało się 33 zawodników. Oczywiście nie wszyscy, którzy dołożyli się do sukcesu zeszłego roku znajdują się na tej liście, w rezerwie pozostaje głównie zdolna młodzież, która powoli puka do drzwi pierwszej drużyny. Niemniej każdemu, kto dołożył swoją cegiełkę treningiem, wsparciem i poświęconym czasem ogromnie dziękujemy!
Najwięcej minut w 2025 roku na boisku spędził Marcin Cyrulik. Nasz kapitan uzbierał 2320 minut na 2430 możliwych! Jesteśmy pewni, że defensor zakręciłby się koło „maxa”, gdyby nie zawieszenie spowodowane żółtymi kartkami w meczu z Sobniowem Jasło na wiosnę. Drugim pod względem minut był Dawid Rachowicz – 2215. Tutaj także plany o wyśrubowaniu wyższego wyniku spowodowało dwumeczowe zawieszenie po czerwonej kartce na inaugurację roku z Wisłoką Nowy Żmigród. Trzeci pod względem czasu na boisku był Andrzej Jakubowski (2138), a czwartym – i ostatnim, który przekroczył próg 2000 był Adrian Śliż (2072). Pełna lista zawodników, którzy pojawili się na boisku w oficjalnych spotkaniach w 2025 roku:
1. Marcin Cyrulik – 2320[min]
2. Dawid Rachowicz – 2215
3. Andrzej Jakubowski – 2138
4. Adrian Śliż 2072
5. Łukasz Kiebała – 1861
6. Mateusz Rogaczewski – 1838
7. Marcin Nizioł – 1730
8. Kacper Wojnar – 1665
9. Piotr Caputa – 1455
10. Jarosław Malikowski – 1388
11. Łukasz Zając – 1223
12. Piotr Dychus – 1106
13. Łukasz Bronowicz – 990
14. Marcin Szot – 895
15. Marcin Sypień – 835
16. Piotr Jarecki – 765
17. Albert Stasiak – 658
18. Wiktor Borowy – 333
19. Patryk Krupka – 305
20. Błażej Baciak – 186
21. Piotr Włodarczyk – 178
22. Tomasz Osika – 159
23. Paweł Sikora – 148
24. Artur Mamroł – 126
25. Damian Niklewicz – 105
26. Patryk Fara – 70
27. Karol Liszka i Dawid Hendzel – 67
28. Paweł Lejkowski – 48
29. Krystian Jachym – 24
30. Kacper Sypień – 12
31. Jakub Matysik – 8
32. Jakub Biernacki – 1
Pod względem udziałów przy bramkach, najlepszym strzelcem 2025 roku był Marcin Cyrulik z 15(!) trafieniami. Wynik jest o tyle imponujący, że nasz kapitan wykręcił taki wynik z pozycji najpierw prawego, a później środkowego obrońcy, obłęd! Drugi pod względem trafień w minionym roku był Adrian Śliż z 7 golami, a podium zamknął Marcin Nizioł z 6 bramkami. Najlepszym asystentem 2025 roku był Andrzej Jakubowski, który zaliczył 6 ostatnich podań. Drugi pod tym względem był Dawid Rachowicz z 5 asystami, a pierwszą trójkę zamknął Mateusz Rogaczewski – 3 asysty. Gratulujemy wszystkim wyników indywidualnych i życzymy każdemu z osobna ich podwojenia! Wszystkim którzy czekają na swoje pierwsze liczby, życzymy aby nadeszły w 2026 roku!
JUBILEUSZ 70-LECIA
Rok 2025 był szczególnym, dla wszystkich związanych z ORŁEM. Święciliśmy w tym roku Jubileusz 70-lecia istnienia naszego Klubu. Dnia 14.09.2025r. odbył się z tej okazji Piknik na stadionie w Bieździadce. Podczas wydarzenia gościliśmy wielu znamienitych gości – byłych prezesów Klubu; samorząd Gminy Kołaczyce na czele z Panią Burmistrz Magdaleną Stasiowską; przedstawiciela Podokręgu Piłku Nożnej w Krośnie Krzysztofa Bubę oraz Radnego Sejmiku Województwa Podkarpackiego Mateusza Lechwara. Choć kapryśna pogoda nie sprzyjała w niedzielne popołudnie, to planów pikniku nie pokrzyżował ani deszcz ani wiatr, a brak słońca zastąpiła promienna atmosfera wszystkich zgromadzonych na stadionie w Bieździadce. Obchody podzielono na część sportową, w której to najmłodsi adepci nowoutworzonych drużyn młodzieżowych zmierzyli się ze swoimi rodzicami, a następnie oldboje ORŁA rozegrali pokazowe spotkanie z oldbojami Czarnych Jasło. Licznie zgromadzeni sympatycy Klubu mogli następnie skorzystać z wielu przygotowanych atrakcji i wspólnie wspominać historię ORŁA. Z okazji 70 rocznicy założenia Klubu Zarząd przygotował wyjątkowy, okazjonalny projekt herbu klubowego, którym kibice będą mogli się cieszyć do końca sezonu 2025/26.
Z tego miejsca jeszcze raz chcieliśmy podziękować wszystkim założycielom, działaczom, kibicom, sponsorom i osobom, które dobro Klubu leżało na sercu na przestrzeni tych wielu lat. ORZEŁ to wspólnota, a Obchody Jubileuszu pokazały jak wielką i zżytą.
Dziękujemy wszystkim, którzy byli z naszym Klubem w minionym roku i na przestrzeni całej historii. Bądźcie z ORŁEM w 2026 roku i każdym kolejnym! Przed nami kolejne wyzwania, okazje do rozwoju, emocje i dalsza historia do napisania!















Komentarze