18 cze 2025-18:00
Do przerwy: 1-1
Orzeł Bieździedza
3
3 : 2
Polonia Kopytowa
2
Koniec meczu
Bramki
4'
37'
Bramka
Wiktor Grzesik
53'
Bramka (rzut karny)
61'
69'
Bramka
Mateusz Buda
90'
+1
Skład
Orzeł Bieździedza
Trener
Polonia Kopytowa
1
b
Przemysław Gierlicki
18
Mateusz Buda
69'
8
Wiktor Grzesik
37'
7
Arkadiusz Kozubal
17
Mateusz Kułak
20
Maciej Łukaszewski
11
Kacper Marchewka
6
Piotr Pernal
70'
15
Kacper Siwak
46'
9
Damian Szczur
2
Piotr Szymbara
Zmiany
3
Kornel Forystek
70'83'
4
Hubert Laskoś
19
Gabriel Sajdak
5
Michał Sanocki
10
Michał Szczur
46'
Trener
Damian Wąchała
Zmiany
Polonia Kopytowa
46'
Schodzi
Kacper Siwak
Wchodzi
Michał Szczur
Polonia Kopytowa
70'
Schodzi
Piotr Pernal
Wchodzi
Kornel Forystek
90'
+2
Orzeł Bieździedza
Sędziowie
Sędzia: Wojciech Biały
Sędzia asystent 1: Jakub Kozner
Sędzia asystent 2: Jacek Jastrzębski
Kartki
Żółta kartka
65'
Żółta kartka
70'
Żółta kartka
82'
83'
Żółta kartka
Kornel Forystek
Sprawozdanie

🎙️ W meczu 29 kolejki rozgrywek o mistrzostwo krośnieńskiej A Klasy, ORZEŁ Bieździedza pokonał na własnym boisku Polonię Kopytowa 3:2. ORZEŁ od początku meczu rzucił się do zmasowanych ataków chcąc jak najszybciej otworzyć wynik meczu. Już w pierwszej akcji meczu Dawid Rachowicz wyłożył piłkę na 12 metr do Andrzeja Jakubowskiego, ale uprzedził go obrońca. W trzeciej minucie po odbiorze w pressingu Marcina Nizioła, Adrian Śliż spróbował z dystansu, ale futbolówka pofrunęła wysoko nad bramką. Już w kolejnej akcji ORZEŁ ponownie odebrał futbolówkę w środkowej strefie, Andrzej Jakubowski dograł prostopadłą piłkę do Adriana Śliża, ten musiał nieco się porozpychać z obrońcami, ale finalnie oddał kąśliwy strzał i zrobiło się 1:0. ORZEŁ po tej bramce jakby uwierzył, że mecz jest już wygrany, bo po bramce dominowali goście, a nasi zawodnicy mieli problem z przeniesieniem gry za własną połowę. W 37 minucie fatalnej straty na 18 metrze od własnej bramki dopuścił się Andrzej Jakubowski, napastnik uderzył intuicyjnie na bramkę, ale na posterunku był Kacper Wojnar, futbolówka spadła na piąty metr po obronie naszego bramkarza, dopadł do niej Łukasz Kiebała, jednak przy przyjęciu piłki uprzedził go zawodnik Polonii i wbił piłkę do pustej bramki. Po zmianie stron ORZEŁ ponownie ruszył do ataku, już w 49 minucie Adrian Śliż próbował dwukrotnie - najpierw bezpośrednio z rzutu rożnego, a potem z 16 metrów po piąstkowaniu bramkarza, ale druga próba poszybowała już nad bramką. W 53 minucie Andrzej Jakubowski popisał się kapitalną techniką użytkową - nasz zawodnik „skleił” do ziemi daleko bitą piłke przez Kacpra Wojnara, a potem szybkim zagraniem idealnie w tempo uwolnił Marcina Nizioła. Nasz snajper stanął oko w oko z bramkarzem gości, ze stoickim spokojem go ominął i wpakował piłkę do pustej bramki. W 59 minucie z akcją na przebój poszedł Marcin Cyrulik, a zatrzymać go dopiero mógł obrońca faulem w polu karnym. Efekt? Pewnie zamieniona „jedenastka” na bramkę przez naszego kapitana. W 68 minucie Jarek Malikowski niefortunnie interweniował w polu karnym i tym razem Polonia otrzymała „wapno”, które pewnie na gola zamienił zawodnik Kopytowej. ORZEŁ mając świadomość o co toczy się gra resztę spotkania stał schowany za podwójną gardą. Przyjezdni raz po raz nacierali na bramkę ORŁA, ale albo finalizacja akcji pozostawiała wiele do życzenia, albo pewnie bronił Kacper Wojnar. W 91 minucie zawodnik Polonii miał „piłkę meczową” na nodze. Po nieporozumieniu w szeregach defensywnych ORŁA, zupełnie niepilnowanemu zawodnikowi Polonii spadła futbolówka na piątym metrze, jednak strzału finalnie nie oddał, bo nie trafił w piłkę. W końcu trzy punkty na własnym boisku, zadanie wykonane, teraz czekamy na resztę wyników tej kolejki.