ORZEŁ Bieździedza - Oficjalna strona

38-214 Bieździedza

ORZEŁ Bieździedza
19
niedziela
kwiecień
POPRZEDNI MECZ
1 - 0
LKS Głowienka
vs
Orzeł Bieździedza
A Klasa, Krosno III
25
sobota
KWIECIEń
Najbliższy mecz
17:00
Orzeł Bieździedza
vs
Sobniów Jasło
A Klasa, Krosno III
3
niedziela
MAJ
Kolejny mecz
11:00
Orzeł Lubla
vs
Orzeł Bieździedza
A Klasa, Krosno III

Świąteczny remis

W meczu XX kolejki rozgrywek o mistrzostwo krośnieńskiej A-Klasy grupy III, ORZEŁ Bieździedza bezbramkowo zremisował na własnym stadionie z Liwoczem Brzyska. Jajo do jaja na Wielkanocne granie, trzeba przyznać że sobotnie widowisko nie porwało zgromadzonych kibiców. Zamiast sytuacji bramkowych dominowała gra w parterze, strzelanie ochraniaczy i liczne faule. W spotkanie lepiej weszli Brzyszczanie, którzy nie kalkulując rzucili się do zmasowanych ataków. Uśpiona defensywa ORŁA nie weszła najlepiej w mecz mając sporo problemów z naporem przyjezdnych. W 20’ minucie Liwocz mógł, a nawet powinien wyjść na prowadzenie za sprawą swojego kapitana, który po kontrze i kapitalnym prostopadłym zagraniu oddał strzał z powietrza z okolic 8 metra, ale wprost w ręce Piotrka Jareckiego. Ta sytuacja powinna się zemścić minutę później, kiedy to Dawid Rachowicz pognał za daleką piłką i uprzedził interweniującego golkipera gości, nasz ofensywny pomocnik zakręcił jeszcze w polu karnym i oddał strzał z 15 metra do pustej bramki, jednak wracający obrońca przyjął uderzenie na ciało na linii bramkowej. Do piłki dopadł jeszcze Marcin Nizioł i kiedy wydawało się, że już nic nie powstrzyma ORŁA przed wyjściem na prowadzenie, wtem jak spod ziemi wyrósł kolejny wracający defensor Liwocza i wślizgiem wybił futbolówkę ponownie z linii bramkowej. Kapitan przyjezdnych mógł zrehabilitować się za poprzednią sytuację w 29 minucie, ale po wyłożeniu piłki na 7 metr fatalnie skiksował przy strzale, posyłając futbolówkę daleko obok bramki. Po zmianie stron mieliśmy więcej sytuacji bramkowych, ale nie ze względu na ładną grę, a raczej szybującą piłkę od szesnastki do szesnastki. W 61 minucie futbolówka spadła po rzucie rożnym pod nogi Andrzeja Jakubowskiego, a ten przymierzył minimalnie nad poprzeczką sprzed szesnastu metrów. Pięć minut później kibicom zadrżały serca, gdyż goście odpowiedzieli z rzutu rożnego strzałem w boczną siatke. W 83 minucie na Andrzej Jakubowski miał na nodze piłkę meczową – w kontrataku najlepiej odnalazł się z piłką po prawej stronie boiska, minął obrońce i mając mnóstwo czasu przymierzył w kierunku dalszego słupka, jednak trwało tak długo i było na tyle oczywiste, że bramkarz wyczuł intencje Andrzeja, jeszcze przed uderzeniem przesunął się w kierunku strzału i na raty uchronił swój zespół przed stratą bramki. W 88 minucie przyjezdni skierowali piłkę do siatki, jednak po ewidentnym spalonym, którego dopatrzył się liniowy. Doliczony czas gry nie wyłonił zwycięzcy i obie ekipy podzieliły się punktami na święta. Mecz walki na remis. Szkoda, bo był apetyt na trzy punkty, ale trzeba szanować i doceniać każdy punkt w naszej sytuacji. Ze względu na inne wyniki w tej kolejce zdobyty punkt pozwolił awansować na 11 lokatę w tabeli, jednak wciąż wiele pracy przed ORŁEM. W przyszłym tygodniu nasza drużyna pauzuje, a najbliższy ligowy mecz rozegramy na koniec weekendu majowego – 04.05 z Orłem Lubla.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Sponsorzy

Copyright © 2026 - ORZEŁ Bieździedza Wszelkie prawa zastrzeżone

Realizacja: