ORZEŁ Bieździedza - Oficjalna strona

38-214 Bieździedza

ORZEŁ Bieździedza
19
niedziela
kwiecień
POPRZEDNI MECZ
1 - 0
LKS Głowienka
vs
Orzeł Bieździedza
A Klasa, Krosno III
25
sobota
KWIECIEń
Najbliższy mecz
17:00
Orzeł Bieździedza
vs
Sobniów Jasło
A Klasa, Krosno III
3
niedziela
MAJ
Kolejny mecz
11:00
Orzeł Lubla
vs
Orzeł Bieździedza
A Klasa, Krosno III

Złota bramka Jakubowskiego.

🎙️ W meczu inauguracyjnym rundy wiosennej sezonu 2024/25 rozgrywek o mistrzostwo Klasy A, grupy Krosno III, ORZEŁ Bieździedza pokonał na własnym stadionie Wisłokę Nowy Żmigród 2:1. Cóż to było za otworzenie piłkarskiego roku w wykonaniu naszej drużyny, najlepsi reżyserowie nie powstydziliby się takiego scenariusza. Licznie zebrani kibice na stadionie w Bieździadce zdecydowanie nie mogli narzekać na brak emocji. Już od początku spotkania ORZEŁ śmiało poczynał sobie na połowie rywali, co odzwierciedlenie znalazło w ósmej minucie, kiedy to Albert Stasiak wyszedł sam na sam z bramkarzem. Nasz skrzydłowy nie oddał strzału, a za to runął na ziemię będąc pociąganym za koszulkę, jednak arbiter główny nie dopatrzył sie przewinienia. Cztery minuty później, choć nic na to nie wskazywało, goście zdobyli bramkę otwierającą wynik. Andrzej Jakubowski dopuścił się fatalnej straty w środku pola, a Artur Wójtowicz długo się nie zastanawiając kropnął precyzyjnie w kierunku naszej bramki i zrobiło się 0:1. ORZEŁ posiadał nadal optyczną przewagę, ale nie był w stanie przebić się przez dobrze grającą linie defensywy Wisłoki. Dopiero przed przerwą bliski szczęścia był Marcin Cyrulik po uderzeniu głową minimalnie nad poprzeczką. Po zmianie stron na boisku zameldował się Piotrek Caputa i już cztery minuty później oddał groźny strzał sprzed szesnastki po krótko rozegranym rzucie rożnym. Próbował z dystansu także raz po raz Wiktor Borowy, ale jego próby albo łapał golkiper albo lądowały za bramką. Napór ORŁA rósł z minuty na minutę, co zwieńczyło się bramką wyrównującą w 62 minucie. Po centrze Łukasza Kiebały z rzutu wolnego najlepiej w polu karnym odnalazł się Marcin Cyrulik i wpakował piłke do siatki. ORZEŁ pokazał że punkt go dzisiaj nie zadowoli, nasi zawodnicy ruszyli do zmasowanych ataków i chociaż do końca regulaminowego czasu gry goście konsekwentnie oddalali zagrożenie, tak w czasie doliczonym ORZEŁ dopiął swego. W 95 minucie Marcin Nizioł wbił ponownie w pole karne wracającą futbolówke z rzutu rożnego, a Andrzej Jakubowski zachował przytomność umysłu i w ekwilibrystyczny sposób wbił piłkę do siatki. Złota bramka Andrzeja w oficjalnym debiucie, rehabilitacja za pierwszą bramkę oraz trzy punkty dla ORŁA! Mamy to!

W pierwszej połowie zawodnik gości doznał urazu i musiał zostać przetransportowany karetką do szpitala. Życzymy szybkiego powrotu do zdrowia!

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Sponsorzy

Copyright © 2026 - ORZEŁ Bieździedza Wszelkie prawa zastrzeżone

Realizacja: