ORZEŁ Bieździedza - Oficjalna strona

38-214 Bieździedza

ORZEŁ Bieździedza
11
sobota
kwiecień
POPRZEDNI MECZ
3 - 1
Orzeł Bieździedza
vs
Dragon Nowy Glinik
A Klasa, Krosno III
Stadion w Bieździadce, Bieździadka
19
niedziela
KWIECIEń
Najbliższy mecz
15:00
LKS Głowienka
vs
Orzeł Bieździedza
A Klasa, Krosno III
25
sobota
KWIECIEń
Kolejny mecz
17:00
Orzeł Bieździedza
vs
Sobniów Jasło
A Klasa, Krosno III

Cenny punkt z wiceliderem

W meczu X kolejki rozgrywek o mistrzostwo krośnieńskiej A-Klasy ORZEŁ Bieździedza zremisował na wyjeździe z drużyną Plombier Sparty Osobnica 1:1. Od początku meczu swoją obecność mocno zaznaczyli gospodarze, jakby chcieli jasno zaargumentować, że komplet punktów to jedyny scenariusz tego dnia. Z sytuacji jednak mało wynikało, gdyż spotkanie miało charakter meczu walki, od 20 do 20 metra obydwu stron. W 13 minucie ORZEŁ dobrze popracował w pressingu za sprawą Marcina Nizioła, piłkę wyłuskał Mateusz Rogaczewski i szybko wrzucił ją w pole karne wprost do Andrzeja Jakubowskiego, który oddał strzał, jednak dobrą interwencją popisał się bramkarz. W 30 minucie gospodarze mogli wyjść na prowadzenie po złym wznowieniu gry z autu naszej drużyny. Mateusz Rogaczewski na wysokości 16 metra podał do Łukasza Zająca, który poślizgnął się przy przyjęciu piłki, a zawodnik Sparty stanął oko w oko z Kacprem Wojnarem, jednak piłka po jego strzale wysoko minęła poprzeczkę. W 38 minucie ORZEŁ wyszedł z kapitalną kontrą trzech na trzech, jednak Andrzej Jakubowski na 20 metrze szukał prostopadłego podania do wbiegającego Marcina Nizioła i piłka wyszła poza pole gry. Wydawało się, że nasz zawodnik mógł szukać próby strzału, bo sprzyjał ku temu wiejący wiatr, ale na przerwę obie drużyny udały się do szatni z wynikiem 1:1. Po zmianie stron w 53 minucie zawodnicy z Osobnicy kombinacyjnie rozegrali rzut wolny, jednak groźny strzał wybronił Kacper Wojnar. ORZEŁ ruszył z kontrą, a świeżo wprowadzony po przerwie Wiktor Borowy oddał groźny strzał z narożnika pola karnego, jednak wybronił golkiper Sparty. W 60 minucie Marcin Sypień oddał strzał z rzutu wolnego, a piłka minimalnie minęła bramkę. W 61 minucie ORZEŁ zabawił się pod własnym polem karnym chcąc wyprowadzić piłkę od tyłu, czego efektem był rzut wolny dla Osobnicy. Gospodarze rozegrali krótko stały fragment gry i po uderzeniu w kierunku bliższego słupka zrobiło się 1:0. Nie popisał się w tej sytuacji Kacper Wojnar, notując „babola” na swoje konto, bowiem raczej mało kto spodziewał się że to uderzenie wpadnie do bramki, jednak piłka czmychnęła po rękach naszego bramkarza i zatrzepotała w siatce. W 77 minucie mogło być już 2:0. Piłka spadła pod nogi napastnika Sparty na 14 metrze i stanął oko w oko z Kacprem Wojnarem, ale uderzenie z powietrza wybronił nasz bramkarz. W 87 minucie w zamieszaniu w polu karnym gospodarzy, defensor Osobnicy wybijając piłkę obił rękę swojego kolegi z drużyny, który leżał na murawie. Arbiter wskazał na „wapno”, a rzut karny na bramkę zamienił Marcin Cyrulik. W 93 minucie ORZEŁ nie tylko mógł, ale nawet powinien wyjść na prowadzenie. Wiktor Borowy odebrał piłkę ostatniemu obrońcy gospodarzy i ruszył na bramkarza od 30 metra. Do wsparcia za akcją ruszyli Andrzej Jakubowski i Dawid Rachowicz, tak naprawdę ORZEŁ sunął na golkipera gospodarzy we trzech na jednego, jednak Wiktor Borowy za daleko wypuścił sobie piłkę w drugim kontakcie i w stykowej sytuacji piłkę wybił bramkarz. Wydawało się, że w tym meczu już nic się nie wydarzy, jednak po zamieszaniu w polu karnym w 95 minucie napastnik Osobnicy stanął oko w oko z Kacprem Wojnarem, a ten zrehabilitował się za sytuację bramkową i kapitalnie wybronił wynik w ostatniej akcji meczu. Trzeba przyznać, że to było spotkanie z gatunku dziwnych, ale fakt jest taki, że ORZEŁ wywozi punkt z terenu wicelidera i trzeba go szanować.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Sponsorzy

Copyright © 2026 - ORZEŁ Bieździedza Wszelkie prawa zastrzeżone

Realizacja: