31 sie 2025-11:00
Do przerwy: 0-0
Dragon Nowy Glinik
0
0 : 2
Orzeł Bieździedza
2
Koniec meczu
Bramki
63'
78'
Skład
Dragon Nowy Glinik
1
b
Hubert Witkowski
8
Hubert Chochołek
16
Krystian Chochołek
89'
20
Dominik Golonka
65'
21
Patryk Kuczaj
80'
13
Dawid Labut
11
Tomasz Pałucki
14
Karol Sendra
18
Tobiasz Sowa
76'
9
Krzysztof Stachowicz
70'
15
Sebastian Świszcz
60'
Zmiany
6
Konrad Bienias
3
Grzegorz Chochołek
80'
19
Piotr Garbacik
60'
22
Jakub Jureczko
2
Krzysztof Kowalczyk
70'
10
Adrian Machowski
65'
5
Dominik Sowa
Trener
Tomasz Pałucki
Orzeł Bieździedza
Zmiany
71'
Zmiany
Schodzi
Sebastian Świszcz
Wchodzi
Piotr Garbacik
60'
Dragon Nowy Glinik
Schodzi
Dominik Golonka
Wchodzi
Adrian Machowski
65'
Dragon Nowy Glinik
Schodzi
Krzysztof Stachowicz
Wchodzi
Krzysztof Kowalczyk
70'
Dragon Nowy Glinik
Schodzi
Patryk Kuczaj
Wchodzi
Grzegorz Chochołek
80'
Dragon Nowy Glinik
Sędziowie
Sędzia: Krystian Bolanowski
Sędzia asystent 1: Tomasz Jagieła
Sędzia asystent 2: Wojciech Wojnowski
Kartki
75'
Żółta kartka
Żółta kartka
Tobiasz Sowa
76'
89'
Żółta kartka
Żółta kartka
Krystian Chochołek
89'
Sprawozdanie

🎙️ W meczu III kolejki rozgrywek o Mistrzostwo krośnieńskiej A Klasy, ORZEŁ Bieździedza pokonał na wyjeździe beniaminka z Nowego Glinika 0:2. Trzeba uczciwie przyznać, że spotkanie nie należało do najciekawszych, a samą pierwszą połowę pod względem wrażeń z widowiska sklasyfikowalibyśmy gdzieś pomiędzy pilnowaniem gotującego się mleka, a oglądaniem schnącej farby na ścianie. Mecz był senny, okazji bramkowych było jak na lekarstwo, a gra opierała się na dalekich wybiciach i prostych stratach. Pierwszy raz groźnie pod bramką zrobiło się w 11 minucie po centrostrzale Piotrka Dychusa, ale futbolówka zawisła na górnej siatce. W 17 minucie z dystansu próbował Dawid Rachowicz, ale uderzenie sprzed pola karnego pozostawiało wiele do życzenia. W 25 minucie z rzutu wolnego spróbował Andrzej Jakbubowski, ale jego uderzenie bardziej przypominało podanie do golkipera. W 33 minucie akcję meczu mieli gospodarze, ale wykreowała ją defensywa ORŁA. Najpierw Kacper Wojnar w prostej sytuacji zagrał za mocno do Marcina Cyrulika, ten nie wiedzieć czemu usilnie chciał utrzymać piłkę w boisku przed linią końcową i zagrał wprost pod nogi zawodnika Dragona. Szybkie dogranie na skrzydło i centra na piąty metr. Napastnik Nowego Glinika miał czas, żeby przyjąć, zapytać Kacpra Wojnara w którym rogu umieścić mu piłkę w bramce i jeszcze w międzyczasie zaparzyć sobie herbate, ale zamiast tego uderzył z pierwszej piłki z piątego metra nad bramką. W 41 minucie z uderzeniem głową poradził sobie Kacper Wojnar, a dwie minuty odpowiedział Marcin Cyrulik z rzutu wolnego z 35 metrów. W drugiej połowie gospodarze spróbowali podejść wyżej i intensywnie zaatakować, co niemal przerodziło się w bramkę, bo już w 47 minucie zatrzepotała bramka strzeżona przez Kacpra Wojnara po strzale w poprzeczke. W 61 minucie Andrzej Jakubowski oddał swoją drugą próbę strzału, ale interweniował bramkarz. Wynik w 63 minucie otworzył Łukasz Bronowicz. Najpierw w oskrzydlającej akcji Dawid Rachowicz uderzył mocno z ostrego kąta, a do odbitej przez bramkarza piłki dopadł Łukasz Bronowicz i huknął pod poprzeczkę tak, że nie było czego zbierać. 243 minuty czekali kibice ORŁA w nowym sezonie na pierwszą bramkę swojej drużyny. W 75 minucie gospodarze odpowiedzieli po sytuacji jeden na jednego, ale chorągiewka powędrowała do góry i arbieter odgwizdał ofsajd. Trzy minuty później ORZEŁ ustalił wynik spotkania za sprawą Adriana Śliża, który najlepiej odnalazł się w polu karnym po centrze Łukasza Bronowicza. W 82 minucie niezwykle aktywny w tym meczu Piotrek Dychus pognał z indywidualną akcją prawą stroną boiska i dośrodkował do wbiegającego Dawida Rachowicza, ale centrę wyłapał golkiper. Do końca meczu gospodarze szukali okazji do zdobycia bramki, ale obrona ORŁA nie dała się już zaskoczyć. Wymęczone i wyszarpane zwycięstwo. Dzisiaj styl pozostawił wiele do życzenia, ale dopisujemy do swojego konta trzy punkty i to jest w tym momencie najważniejsze. Teraz liczymy na powtórzenie korzystnego wyniku, już w najbliższą sobotę na stadionie w Bieździadce.